OdrabiamyPremiumBasicustna
Pytanie niejawne #29 z 50Tekst nieliterackiPremium

Jak za pomocą środków językowych można oddać grozę wojny? Omów zagadnienie na podstawie zamieszczonego poniżej materiału oraz wybranego tekstu kultury albo utworu literackiego, albo własnych doświadczeń komunikacyjnych.

To przykładowe pytania do ćwiczeń. Przygotowaliśmy je na podstawie pytań niejawnych z poprzednich lat. Centralna Komisja Egzaminacyjna nie publikuje pytań niejawnych - na egzaminie zobaczysz inne, a ćwiczenie na tych ma wyrobić umiejętność pracy z nieznanym materiałem.

Materiał źródłowy

Miron Białoszewski PAMIĘTNIK Z POWSTANIA WARSZAWSKIEGO Lecimy. Boso. Ogrodową. Barykada. Przeciskamy się. Do Solnej. Pali się po drodze. Huczy. Lecą belki. Szum. Spadają w ogień. Z dudnieniem. Lecimy Solną. Do Elektoralnej. Barykada. Przeciskamy się. I dalej. Elektoralną. Do placu Bankowego (tam, gdzie dziś Dzierżyńskiego, tylko mniejszy i trójkątny). Pali się po prawej stronie. Cały dom – jeden płomień. Lecimy. Gdzieś za Orlą pali się cały dom po lewej stronie. Właściwie dopala się. Stropów już prawie nie ma. Ani ścian. Tylko wielkie ognisko na jakie trzy piętra. Znów szumią belki, odrywają się. Gorąco. To chyba Urząd Miar i Wag. Noc. Tu ciszej. A może w ogóle atak zaczął przycichać? Jesteśmy nie jedni w biegu. Cały potok na Starówkę. Więc za ludźmi wlatujemy w lewo. W dziedzińce – na tyły – Resursy, czyli Rotundy, dawnego Ministerium Finansów i pałacu Leszczyńskich. Luźniej, mniej ciasno. Od placu Bankowego pojedyncze huki. I znów gzymsy. Tylko mniej szare. A żółte. To znaczy w tym świcie (ledwie świcie) takie, jakby pod śniedzią. To tu może te gołębie. Się zrywały. Albo też tylko te gzymsy. Na innej zasadzie. Bo z anielicami Corazziego. W girlandach. Tympanony. Wylot na Leszno. Tu nagle na pewno świta. Zatrzymują nas przy barykadzie, aż się zbierze więcej. Są jacyś nawet Żydzi z ich kobietami. Jedna z tych Żydówek trzymała worek pod pachą. Barykada jest w poprzek Leszna, u dzisiejszego wylotu na Trasę W-Z. Tylko po prawej stronie była Rymarska, jako wylot placu Bankowego. A w lewo – Przejazd z widokiem, takim jak dziś, na pałac Mostowskich. Żydom sprawdzają jakieś papierki. Oddzielają ich. Do dalszego sprawdzenia. Nas puszczają. Całą grupę. Wlatujemy między barykady Leszna. W Przejazd. Tam kawałek. I skręt w prawo. Przez barykadę. Długa. Pohukiwania. Na lekkim skręcie Długiej po lewej pałac Pod Czterema Wiatrami. Pali się calutki. Już się kończy. Wyje ogień w oficynach, we froncie. Szumią, spadają belki. Na podstawie: Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego, Warszawa 1971. Przypisy: 1 Śniedź – rdza, nalot na metalowej powierzchni dachu. 2 Corazzi – Antonio Corazzi, włoski architekt działający w Polsce w latach 1819–1847, przedstawiciel klasycyzmu. 3 Tympanon – ozdobny element architektoniczny na froncie budynku, najczęściej w kształcie trójkąta.

Źródło: Miron Białoszewski, Pamiętnik z powstania warszawskiego

Trudność pytania

9/10

Na podstawie 3 101 symulacji tego pytania przeprowadzonych w symulatorze matury ustnej Odrabiamy.

Przećwicz to pytanie w symulatorze

Przećwicz dokładnie to pytanie niejawne z losowym pytaniem jawnym. 15 minut przygotowania, ocena AI wg kryteriów CKE.

Przećwicz to pytanie